Gwieździe „Przyjaciół”, która na planie tego filmu poznała Justina Theroux, bardzo spodobało się spokojne życie w tamtych okolicach. Praca w okolicach Clarkesville spowodowała, że aktorka rozważa wyprowadzkę na wieś.
„Wyjazd do Clarkesville był jak otwarcie oczu. To było świetne uczucie, bo odzyskałam swoją anonimowość” – powiedziała aktorka.
„Gdy tam dotarłam moja ciało było zrelaksowane. Czułam się totalnie stłumiona. Cały niepokój gdzieś wyparował. To było przyjemne uczucie i zabrałam je ze sobą” – dodała Aniston.
„Zdałam sobie sprawę, jak bardzo nieufna i paranoiczna byłam. To było jak ulga, tak po prostu móc spacerować jak normalny człowiek. To jak odzyskać anonimowość” – wyznała gwiazda.
„Chciałabym wyprowadzić się na wieś. Myślę, że to ważne, by mieć miejsce, do którego można uciec” – zakończyła.






































