Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Zamknij
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Zamknij

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:30 Lipna panna młoda 22:00 Spartakus: Zemsta, odc. 10 23:00 Gra o tron II, odc. 7
Wywiad
Kristen Bell - wywiad, cz. 3
Polecane wywiady
...śmieszą nas te same dziwne rzeczy...
~ Penelope Cruz ~
Przynajmniej nie jestem tak wredna i jędzowata jak Blair!
~ Leighton Meester ~
Sukces jest wspaniałą sprawą, ale to rodzaj ułudy. Prawdziwe życie to siedzące przy stole dzieci, które żartują na temat swojej pupy, bo najważniejsze w życiu są rozmowy i kontakt z drugim człowiekiem.
~ Gwyneth Paltrow ~
Kobieta, którą zawsze chciałam być
~ Katherine Heigl ~
Każdy z nas posiada pewne cechy serialowej bohaterki.
~ Laura Dern ~
Sama jestem wielką fanką komiksów, więc rozumiem zaangażowanie czytelników oraz ich pragnienie, by filmy oparte na książkach spełniały wszystkie ich oczekiwania.
~ Megan Fox ~

Kristen Bell - wywiad, cz. 3

A A
W części 3 Kristen Bell opowie o fizycznej stronie pracy na planie filmu „To znowu ty” oraz o tym, dlaczego biega.
Ponieważ ładne dziewczyny wcale nie są zabawne.

P: Opowiedz coś więcej o fizycznym aspekcie tworzenia komedii. Czy było to dla ciebie duże wyzwanie? Mocno tobą poniewierano? Odniosłaś jakieś obrażenia? Niektóre ze scen wyglądały na dość wymagające.

KRISTEN: Wszystko szło dobrze. Udało mi się przetrwać bez obrażeń dość długo, aż do momentu kręcenia sceny, w której wraz z Odette idziemy na całość podczas finałowej…

P: Walki?

KRISTEN: Tak. Biegłam w butach na wysokich obcasach po parkiecie, który był bardzo śliski. Musieliśmy nakręcić dwa różne ujęcia i podczas jednego z nich przewróciłam się i wylądowałam na kości ogonowej. Poobijałam się trochę i miałam siniaki na kolanach. A to wszystko dlatego, że musiałam naprawdę szybko uciekać przed Odette. W końcu jednak udało się nakręcić tę scenę. Trochę bolało, ale na szczęście obyło się bez złamań. Muszę przyznać, że Odette jest niezwykle dzielna i wytrzymała. Bardziej, niż mogłoby się wydawać. W sumie wiele uciechy sprawiło nam rzucanie w siebie różnymi meblami i talerzami.

P: Lubisz biegać?

KRISTEN: Ciekawe, że o to pytasz. Właśnie zaczęłam. Biegam od dwóch tygodni i nienawidzę tego robić. To najgorszy sport jaki mogłam wybrać (śmiech). Ktokolwiek twierdzi, że kocha biegać, kłamie.

P: To dlaczego zaczęłaś biegać?

KRISTEN: Ponieważ bieganie jest zdrowe. To zupełnie jak z selerem naciowym. Nie chcę go jeść, ale i tak to robię. Rozumiesz? Aktywny tryb życia jest bardzo ważny. Dzięki temu mam więcej energii, a mój organizm wytwarza więcej endorfin. Biegając znacznie łatwiej jest osiągnąć taki poziom, niż na przykład poprzez statyczne ćwiczenia z hantlami.

P: Biegasz poza domem?

KRISTEN: Tak, kiedy tylko mogę.

P: Potrafisz utrzymać dyscyplinę w kwestii ćwiczeń i diety?

KRISTEN: Tak i nie. Jestem bardzo zdyscyplinowana, ale czasem pozwalam sobie na małe oszustwa. Wszystko z umiarem. Myślę na przykład, że nie mogłabym na zawsze wyrzec się cukru. Przez większość czasu jem zdrowe rzeczy, ale czasem robię wyjątek. Pozwala mi to budować silną wolę.
A odpowiadając na twoje wcześniejsze pytanie, tak, biegam poza domem. W Los Angeles jest wiele bardzo ciekawych szlaków. Dopiero zaczęłam, więc jak na razie byłam biegać trzy razy w Griffith Park Mountain.

P: Bardzo tam ładnie.

KRISTEN: Tak, na piesze wycieczki. Można się spocić, ale też pogadać z koleżankami. Natomiast bieganie to zupełnie inna para kaloszy. Ponieważ jest tam wiele wzniesień musiałam się co chwila zatrzymywać. Inni biegacze pewnie myśleli, że zaraz zwymiotuję, ale dałam radę. Czułam się jak superman. Było wspaniale.

P: Utrzymujesz kontakty z przyjaciółmi ze szkoły średniej?

KRISTEN: Ależ oczywiście!

P: Wolisz się zadawać z dziewczynami?

KRISTEN: Teraz już tak, ale kiedyś było inaczej. Do momentu, gdy skończyłam 25 lat miałam więcej kolegów, niż koleżanek. Zatem większość moich znajomych ze szkoły średniej to faceci. Ale mam jedną najlepszą przyjaciółkę, z którą przyjaźnię się od czwartej klasy. Nadal się widujemy - co jakiś czas jadę ją odwiedzić. Ponadto teraz mam wiele naprawdę dobrych koleżanek tu, w Los Angeles.

P: Czy uważasz zatem, że mężczyźni przychodzą i odchodzą, a przyjaciółki pozostają nimi na zawsze?

KRISTEN: Tak, w większości przypadków tak jest. Ale od czasu do czasu zdarzy się, że na faceta też można liczyć, jak na przyjaciela. Zakładając, że nie jest to „przyjaciel od seksu”. Miałam kilku wspaniałych przyjaciół płci męskiej, ale zdecydowanie w gronie moich najbliższych znajomych przeważają dziewczyny.

P: W filmach często dzieje się tak, że losy dziewczyny, która miała mieć wspaniałe życie całkowicie się odmieniają i na odwrót. Jak twoi znajomi zareagowali na rozwój twojej kariery?

KRISTEN: Z moimi przyjaciółmi jestem w stałym kontakcie i ich reakcje zawsze są wspaniałe. Wszyscy bardzo mnie wspierają. W moich rodzinnych stronach ludzie nie mają w zwyczaju kategoryzować innych. Nie mówią: „Temu się uda, a temu nie”. Być może to stereotyp, ale wydaje mi się, że wszyscy wszystkim życzą jak najlepiej. Wcześniej po niektórych nie spodziewałam się raczej, że zdołają się na mnie otworzyć. Ku mojemu zaskoczeniu teraz jesteśmy dobrymi przyjaciółmi. Wiem jedno, będąc w szkole średniej nie należy pozwolić na to, by pewne stereotypy określały kim będziemy przez resztę naszego życia. Takie jest właśnie przesłanie naszego filmu. W szkole średniej wydaje się, że pozostaniemy tacy na zawsze, że już nigdy się nie zmienimy - ktoś zawsze będzie zapalonym sportowcem, ktoś plotkarą, a ktoś inny kujonem. Rzeczywistość jest jednak inna. Możemy być kimkolwiek chcemy. Bez względu na to, jaką etykietę nadano nam w szkole średniej, to dynamiczne relacje, które budujemy z innymi przez całe życie mają największy wpływ na nasz rozwój osobisty.

24-07-2011
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
Brak komentarzy. Twoja opinia może być pierwsza.
Galerie
Powiązane filmy
Zamknij