„W.E.” w reżyserii Madonny dokumentuje związek brytyjskiego monarchy z amerykańską rozwódką – Wallis Simpson. W filmie pojawia się jednak także wątek innej kobiety Edwarda VIII – Thelmy Furness. Była ona ciotką Coopera i – co ciekawe – to ona przedstawiła królowi Simpson.
O tym, że film rzucił nowe światło na losy jego rodziny, Cooper poinformował w trakcie swojego wywiadu z Madonną. Dziennikarz wyznał, że wcześniej nie miał pojęcia o związkach jego krewnej z rodzina królewską. „Jedną z ciekawych dla mnie rzeczy było to, że w filmie pojawia się moja ciotka. Thelma była kochanką księcia, zanim poznał Simpson” – powiedział Cooper.
„Jak na ironię, to właśnie dzięki twojej ciotce Edward poznał Wallis. Twoja ciotka była Amerykanką i musiała wrócić do kraju. Poprosiła Wallis, by zaopiekowała się jej partnerem. To powinna być lekcja… Nie zostawiajcie mężczyzn, których kochacie na cztery miesiące. Po prostu nie róbcie tego” – powiedziała Madonna.
Gwiazda muzyki sprawdziła wiedzę dziennikarza o swojej ciotce, która była bliźniaczką jej babci – Glorii. „Nigdy nie spotkałem Thelmy. Moją babcię chyba widziałem. Byłem bardzo mały, nie pamiętam tego dokładnie. Mamy zdjęcie naszej mamy z przyszłym królem w domu Thelmy. Widziałem to zdjęcie tyle razy i nigdy nie skojarzyłem faktów, że to właśnie ten facet, który został królem i abdykował” – odpowiedział Cooper na pytanie, czy kiedykolwiek słyszał od swoich krewnych o Wallis Simpson.
Po obejrzeniu filmu dziennikarz zadzwonił do swojej matki i wypytał ja o słynną ciotkę. „Chciałbym je znać… To dziwne, bo nie czuję z nimi jakiejś więzi” – powiedział Cooper.






































