Seidler powiedział dziennikarzom, że dla niego to możliwość obejrzenia swojego dzieła w teatrze to „spełnienie wielkiego marzenia”. Seidler zdobył w zeszłym roku Oscara za filmową adaptację jego dzieła, w której króla Jerzego VI zagrał Colin Firth. Autor przyznał jednak, że teatralna premiera była dla niego większym przeżyciem.
„To jest właśnie to, czego właśnie chciałem. Na film patrzyłem jako na coś, co da mi środki pieniężne potrzebne do wystawienia tego w teatrze” – powiedział Seidler. „Nie chcę zabrzmieć niewdzięcznie, ale jestem zadowolony z sukcesu filmu. Zdobycie Oscara to coś wspaniałego, ale teatr jest spełnieniem moich marzeń. To znaczy dla mnie więcej niż wszystkie filmy na świecie” – dodał twórca.
Sztuka została wystawiona w Yvonne Arnaud Theatre w Surrey w Anglii. Wkrótce spektakl ma wyruszyć na tournée po Nottingham, Bath, Bristolu i Newcastle.
Filmowa wersja, w reżyserii Toma Hoopera, zdobyła w zeszłym roku Oscara dla najlepszego filmu i zarobiła na całym świecie aż 414 milionów dolarów.






































