Strona główna Program Magazyn Filmy i seriale Video | O HBO HBO GO Zamów teraz | Rejestracja Logowanie
Logowanie
Zamknij
Zaloguj sie do serwisu HBO

Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO

Zaloguj się Zapomniałem hasła
Zaloguj się z konta na Facebooku

Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!

Rejestracja
Zamknij

Witamy w serwisie HBO Polska!

Dlaczego warto się zarejestrować?

Dopasuj serwis do siebie: stwórz listę twoich ulubionych programów, artykułów i materiałów video, ustaw powiadomienia, a także zapoznaj się z recenzjami filmów, które chcesz zobaczyć. Wyjątkowa oferta dla Ciebie: włącz się w wydarzenia specjalne, bierz udział w konkursach, grach i quizach i zdobywaj atrakcyjne nagrody. Twoja opinia jest dla nas ważna! Komentuj, włącz się w dyskusję, głosuj na najlepsze i najgorsze filmy, spieraj się z naszymi ekpertami.


Wypełnij poniższy formularz

zarejestruj się
    Możesz się także zalogować za pomocą swojego konta na Facebooku!
Dzisiaj w HBO:
20:30 Lipna panna młoda 22:00 Spartakus: Zemsta, odc. 10 23:00 Gra o tron II, odc. 7
Filmy

Dorian Gray

DORIAN GRAY
2009 | 108 min. |
dramat, horror

Reżyser:
Oliver Parker

Obsada:
Ben Barnes
Colin Firth
Rebecca Hall
Ben Chaplin
Rachel Hurd-wood
Dorian Gray
Eksperci
2.5 / 5
Użytkownicy (18)
3.8 / 5
Stylowa, zrealizowana w konwencji klasycznego gotyckiego horroru, ekranizacja mrocznej powieści Oscara Wilde’a. Opowieść o człowieku, który zaprzedał swoją duszę, by na zawsze zachować piękno i młodość. Dorian Gray (Ben Barnes), piękny młodzieniec wywodzący się z wyższych sfer, przybywa do Londynu, gdzie podczas jednego z przyjęć poznaje malarza Basila Hallwarda (Ben Chaplin). Ten, zafascynowany nieziemską urodą Doriana, postanawia namalować jego portret. Jednocześnie przedstawia swojego modela demonicznemu lordowi, Henry’emu Wottonowi (Colin Firth). Arystokrata przekonuje Doriana o jego wyjątkowości i sprawia, że pragnie on na zawsze zachować urodę i młodość. Gdy chłopak pierwszy raz widzi swój namalowany przez Hallwarda portret, wypowiada życzenie - chce wiecznie pozostać taki, jak na obrazie. Od tej pory jego życiem zaczynają kierować próżność i egoizm, a on sam zmienia się w narcystycznego potwora o anielskiej urodzie. ”Portret Doriana Graya”, zawierająca faustowskie i homoerotyczne wątki, słynna powieść Oscara Wilde’a (opublikowana w atmosferze skandalu obyczajowego w 1891 roku) przedstawia wciąż aktualne problemy dotyczące ludzkiej natury, mitu wiecznej młodości i dwuznacznego charakteru piękna. Złożoność dzieła sprawiła, że wielokrotnie sięgali po nie twórcy filmowi i teatralni. Wysmakowana adaptacja Olivera Parkera (Otello, Dziewczyny z St. Trinian) - twórcy, który wcześniej dwukrotnie z sukcesem ekranizował utwory Wilde’a (Idealny mąż, Bądźmy poważni na serio) - skupia się na ludzkim narcyzmie i skomplikowanych relacjach między trójką głównych bohaterów. W ich role wcielili się uznani brytyjscy aktorzy: odtwórca roli księcia Kaspiana w cyklu Opowieści z Narnii Ben Barnes, znany m.in. z filmu Plac Waszyngtona Ben Chaplin (także: Dziewczyna na urodziny, Śmiertelna wyliczanka) oraz zdobywca Złotego Globu i dwóch nominacji do Oscara, Colin Firth (Dziennik Bridget Jones, Samotny mężczyzna, Jak zostać królem).
Oglądaj
Ta pozycja obecnie nie jest dostępna
Komentarze Aby dodać komentarz, musisz się lub !
Obidzinska Sandra
08-08-2011 13:57
00
Ten realizacji mówię nie, zbyt przygnębiający. Książka o wiele wiele lepsza.
Anilien
08-08-2011 11:10
00
Film mnie kompletnie rozczarował. Spodziewałam się prawdziwie gotyckiego horroru, a tu lipa, Nie polecam.
ironhide
07-08-2011 21:00
00
Przepadam za filmami z gatunku "supernatural" ale niestety o tym nie bardzo mogę powiedzieć wiele dobrego....Chyba po prostu nie tego się spodziewałam. Fakt, pokazuje niezmienne rozterki ludzkiej natury, pogoń za młodością i pięknem ciała. I tak samo niezmiennie dobro zwycięża zło. Główny bohater wydaje się być pusty jak afrykański tam-tam...czy to wina aktora, czy roli? Owszem, film mówi o narcyzmie i egoizmie, ja jednak wolałabym ujrzeć jakąś bardziej złożoną postać..,.Nie zachwyca ani nie odrzuca. Na raz.
noelia
07-08-2011 11:15
00
Fani każdej książki, sztuki czy komiksu który jest ekranizowany zawsze będą narzekać, że ekranizacja jest nieudana. Tym razem jednak mają solidne podstawy. Wątki zmienione na siłę, znakomite dialogi Wilde'a zagubione w nijakosci, aktorzy krążą po planie jakby bez celu. Colin Firth jako Wotton próbuje podniesć poprzeczkę ale z mizernym skutkiem. Wilde napisał interesującą i przejmującą opowiesć o ludzkich przywarach ale oglądając film widzimy tylko kiepskie odbicie. Zdecydowanie lepiej sięgnąć po oryginał, a jak już chcemy ekranizację Wilde'a, to lekkie i zabawne The Importance of Being Ernest.
awesomebanana
06-08-2011 00:52
00
Film miejscami dość kiczowaty, jednak nieszkodliwy i przyjemnie się go ogląda. Zdecydowanie nie dorównuje książce, sama idea wydaje się być wykorzystana jedynie po to, żeby stworzyć kasowy przebój. Proza Oscara Wilde'a chyba przerosła umiejętności adaptacyjne reżysera, jednak jeśli potraktować ten film jedynie jako lekką rozrywkę, a nie próbę wiernego przeniesienia 'Portretu Doriana Graya' na wielki ekran, obejrzeć go można bez szkody dla dobrego gustu ;)
kimcia
06-08-2011 00:37
00
Niestety, w porównaniu z książką film pozostawia wiele do życzenia. Przed przeczytaniem uznałam film za dość dobry, natomiast teraz widzę, że jedynym atutem filmu jest obsada (Colin Firth, Ben Barnes - koniecznie w tej kolejności). Zdaję sobie sprawę, że nie sposób zawrzeć całej książki w dwugodzinnym filmie, jednak wątki wprowadzone przez scenarzystów są dość naciągane i po prostu niepotrzebne.
Patka
26-06-2011 12:56
00
Film średni,troszkę mnie zawiódł.Początek bardzo długi,skróciłabym go o 30 minut.
Leeleepoot
06-06-2011 20:55
00
Skusiłam się ze względu na obsadę i specyficzny klimat twórczości Oscara Wilde'a. Jednak... myślę, że nie warto. Fabuła w ogóle nie trzyma w napięciu, w sumie bardziej nudzi niż w jakikolwiek sposób zachęca. Mimo zastosowanego zabiegu, dzięki któremu do końca nie wiemy, co tak naprawdę się wydarzy. Słaby Ben Barnes, średni Colin Firth. Nie ma po co trafić czasu.
Pawello12
29-04-2011 22:28
00
Totalne dno. Po 30 minutach wyłączyłem, bo już dłużej nie mogłem wytrzymać. Totalne nudy.
koteczek304
01-04-2011 17:30
00
Film bardzo udany ale najlepszy jest Ben! ach...
1 2
Zamknij