Jeżeli posiadasz już konto wpisz nazwę użytkownika i hasło i w pełni korzystaj z serwisu HBO
Jeśli posiadasz konto na Facebooku możesz automatycznie założyć konto w serwisie HBO. Wystarczy, że klikniesz poniższy przycisk, a będziesz mógł się cieszyć pełnią możliwości serwisu HBO!
Zaloguj się
![]() | 01-06-2012 12:25 |
|
GagaNet 18-11-2011 09:56
|
lukas_k 11-09-2011 20:25
|
Niewiada Piotr 28-08-2011 22:43
|
kashiuka 17-08-2011 09:32
|
Anilien 08-08-2011 11:18
|
ironhide 08-08-2011 09:53
|
awesomebanana 08-08-2011 00:26
|
noelia 07-08-2011 14:23
|
ratyzbona 06-08-2011 18:15
|
swanheart 05-08-2011 22:43
|
Jedz, módl się, kochaj
Idealny wybór na randkę. Dziewczyna będzie zachwycona, a przecież o to chodzi :)
Jedz, módl się, kochaj
I kto zrozumie kobiety! New-age’owa książka Elizabeth Gilbert, za którą nie dałbym złamanego grosza, nie tylko stała się światowym bestsellerem, ale na jej podstawie powstał również bardzo popularny film z Julią Roberts. Niestety, nie da się tego oglądać. Julia mizdrzy się w złym stylu, mantruje, buntuje i wygłasza pop-banały z miną objawionej mistyczki po diecie cud. Gdzie się podziałaś, „Pretty Woman”?
Jedz, módl się, kochaj
Doprawdy nie wiem, dlaczego wspomnienia Liz Gilbert były wielkim hitem amerykańskiego rynku książki w 2006 roku oraz jakim cudem przez prawie 200 tygodni utrzymywały się na liście bestsellerów „New York Timesa”. Książka bowiem, to dość niestrawna pulpa, dająca wątpliwie recepty na to, jak naprawić banalnie złamane serce. A jednak ten zapis swoistej autoterapii po nieudanym małżeństwie tak bardzo spodobał się Amerykanom, że nie tylko postanowili przenieść go na ekran, ale także namówili do zagrania głównej roli rzadko widywaną ostatnio na ekranie Julię Roberts. Słabiutka, jeśli idzie o treści i znaczenia, książka jeszcze gorzej wypadła na ekranie. Oczywiście, ze względu na bajeczne lokalizacje jest całkiem przyjemnie dla oka. Wszak kto nie lubi popatrzeć na uginające się pod ciężarem boskiego jedzenia włoskie stoły, kogo nie kusiło raz, by zobaczyć wszystkie kolory Indii, kto nie przeglądał w ekscytacji katalogów biur podróży ze zdjęciami rajskich wysp Indonezji?